Jak zaoszczędzić na kredycie?

Jeśli masz kredyty bankowe lub pożyczki, możesz na nich zaoszczędzić. Często jest tak że płacę miesięcznie za kartę kredytową, za kredyt mieszkaniowy, kredyt gotówkowy lub chwilówkę. Do tego mogą dojść raty za zakupiony sprzęt AGD w sklepie.

Okazuje się że na kredytach można zaoszczędzić nawet jeśli już się nie zaciągnęło. Fantastyczną rzeczą w bankowości są kredyty konsolidacyjne czyli takie którymi możemy spłacić wszystkie swoje inne kredyty i tym samym zamienić wielorak na jedną ratę która będzie niższa niż wiele pozostałych.

Oczywiście otrzymanie kredytu konsolidacyjnego jak pewnie wiesz jest bardzo trudnym zadaniem. Być może spotkałeś się z tym że twoja zdolność kredytowa nie pozwoliła ci nawet na wzięcie kredytu w życiu. Całe szczęście można skorzystać z pomocy doświadczonych osób które mogą uczciwie na pomoc. Z tego miejsca Chciałbym wyróżnić Rekina Finansów, popularnego bloga finansisty, który pomaga wyjść z długów swoim czytelnikom.

Stworzył on fantastyczne narzędzie jak na przykład najtańszy kredyt gotówkowy (link) oraz porównywarkę kredytów hipotecznych (zobacz). Najważniejsze jednak jest to, że prowadzi bezpłatne konsultacje dzięki którym zachęcasz może poprowadzić zadłużona osobę aby wyszły z długów.

Reklamy

CHCESZ POCZUĆ BEZPIECZEŃSTWO FINANSOWE?

CHCESZ POCZUĆ BEZPIECZEŃSTWO FINANSOWE? ODŁÓŻ JEDNĄ PENSJĘ.

Bo poczucie bezpieczeństwa finansowego to podstawowe pragnienie większości z nas .

Ale jak je sobie zapewnić w sytuacji gdy mało zarabiamy i jeszcze wiszą nad nami raty kredytu .?

Logicznie rzecz biorąc powinniśmy każde pieniądze które nam zostają z pensji ,wpłacać na poczet kredytów które już mamy ,by je zmniejszyć i płacić mniejsze odsetki.

Ale logika czasem nie jest najlepszym doradcą ,bo zostając bez jakichkolwiek oszczędności w razie nagłej potrzeby ,czy nagłej sytuacji życiowej w której pieniądze są szybko potrzebne ,zostajemy i tak z kredytem który już mamy,  i dodatkowo nie mając nic odłożone musimy zaciągnąć kolejną pożyczkę żeby zażegnać sytuację podbramkową .

Jakie jest z tego wyjście ?
Specjaliści od finansów w sytuacji gdy nie stać nas na odłożenie porządnej poduszki finansowej, radzą być choć o jedną pensję do przodu.

Na czym to polega?
Wszystko sprowadza się do tego, aby odłożyć tyle oszczędności, aby przeżyć cały miesiąc bez konieczności sięgania po pieniądze za ostatni miesiąc.

A w kolejnym miesiącu wydajemy zaś poprzednią wypłatę nie sięgając po środki z bieżącej wypłaty.
Niby proste ale wymaga od nas troszkę konsekwencji ,bo jednak te pieniądze trzeba dołożyć z kilku wypłat .
Ale to akurat jest dla nas dobre .

Bo ma nas uczyć systematycznego oszczędzania w przyszłości , gdy już pozbędziemy się wszystkich zobowiązań i będziemy mogli odkładać na prawdziwą poduszkę finansową .

Jakie są korzyści z odłożonej jednej pensji?

  1. Masz przede wszystkim bufor finansowy. To oszczędności, po które możesz sięgnąć w nagłych wypadkach. A w przypadku utraty pracy czy nagłej awarii będziesz mieć więcej czasu na znalezienie wyjścia z sytuacji.
  2.  Taka odłożona pensja to pierwszy krok do osiągnięcia bezpieczeństwa finansowego , i jednocześnie pierwszy krok do stworzenia funduszu bezpieczeństwa.

Wykonanie tego pierwszego kroku jest bardzo ważne,  bo z jednej strony zaczniesz w końcu coś robić na rzecz poprawy swojej sytuacji finansowej, ale odczujesz też realne korzyści jakie daje posiadanie oszczędności na nieprzewidziane wydatki.

To podziała na ciebie motywująco i zmobilizuje cię do kolejnych kroków w tym kierunku.

3. Wyrobisz w sobie nawyk by „ nie wydawać więcej niż się zarabia.”
4. Wydając wyłącznie pieniądze z poprzedniej wypłaty nie będziesz mieć potrzeby finansowania swoich zakupów kredytem.
5. Będziesz dokładnie wiedziała ile wydajesz i na co idą twoje pieniądze .A od tego już tylko krok do przekonania się do prowadzenia budżetu domowego .

To nie takie straszne i szybko wchodzi w nawyk.

A jak zaoszczędzić te pieniądze?

1.Ułóż sobie plan odłożenia tych pieniędzy w ciągu np. 4 miesięcy i konsekwentnie się go trzymaj.
2.Jeżeli nie masz z czego odłożyć większej kwoty ,pomyśl o sprzedaży niepotrzebnych ubrań, książek czy innych rzeczy np. na serwisach aukcyjnych.
3.Spróbuj sobie dorobić .
4.Może pieczesz pyszne ciasta ,a koleżanki potrzebują ciast na imieniny ?
5.Albo robisz pyszne przetwory .?
6.Albo szybko i dobrze przepisujesz teksty ?

Na pewno jest coś w czym jesteś dobra i na czym możesz dorobić parę złotych do pensji .

No i najważniejsze .Musisz być konsekwentna w tym co robisz , bo inaczej nic z tego nie będzie.
I pamiętaj :

CHCESZ POCZUĆ BEZPIECZEŃSTWO FINANSOWE ? ODŁÓŻ JEDNĄ PENSJĘ.

A ja życzę wam wszystkim powodzenia w tworzeniu waszego pierwszego buforu bezpieczeństwa.

 

Jak odłożyć pierwsze oszczędności ?

oszczędności pierwsze

Dawniej zawsze jak czytałam porady w internecie i gazetach  typu „odłóż pieniądze na fundusz bezpieczeństwa lub czarną godzinę” to wydawało mi się, że te rady są do niczego. Myślałam „przecież przy moich kredytach i niskich zarobkach to nierealne. Nie ma z czego odkładać„.

Ale zaczęłam się pomału organizować finansowo i po pierwszym miesiącu , gdy sumiennie prowadziłam budżet ,okazało się , że jak się trzymam tego co narzuciłam sobie w budżecie ,to przed następną wypłatą zostają mi jakieś , małe bo małe pieniądze.

Pamiętam jak się cieszyłam gdy w końcu udało mi się nie przekroczyć wyznaczonych wydatków.

A pieniądze które mi zostały od razu wpłaciłam na osobne konto oszczędnościowe, do którego nie mam karty ,żeby mnie nie kusiło coś wypłacić .

Od tamtej pory minęło już wiele miesięcy , a ja nauczyłam się , że zanim się nie spróbuje , nie można mówić nie.

Odkąd prowadzę budżet , zauważyłam że jestem bardziej konsekwentna w obchodzeniu się ze swoimi pieniędzmi .

Już nie wydaję ich pod wpływem impulsu , bo coś mi się spodobało .
Na początku miesiąca spisuje wszystko na co w danym miesiącu muszę wydać pieniądze.

Planuję na co i ile, i od razu wiem że nie mogę kupić nowej bluzki choć mi się podoba ,bo braknie na inne rzeczy które zaplanowałam .

I zawsze staram się odłożyć choć 20 złotych jak nie mogę więcej , bo te , nawet małe pieniądze naprawdę potrafią nas uratować w podbramkowej sytuacji.

Ostatnia awaria mojego samochodu nie wprawiła mnie już w panikę bo miałam odłożone pieniądze.

Pewnie że nie byłam zachwycona że muszę wydać tak mozolnie odkładane pieniądze ,ale dzięki nim nie musiałam zaciągać kolejnego kredytu na naprawę samochodu .

A wyobraźcie sobie, że dwa kredyty które jeszcze wtedy miałam , przy prowadzeniu takiego budżetu też spłacałam bez problemu , bo kłuły mnie w oczy przez cały miesiąc i na pewno nie mogłabym o nich zapomnieć.
Choć na logikę biorąc ,wydawać by się mogło, że odłożenie na bok tysiąca lub dwóch tysięcy, gdy spłacamy już kredyty to swego rodzaju marnotrawstwo.

Po co trzymać te kwotę na koncie oszczędnościowym oprocentowanym na 2-3% w skali roku, skoro do spłaty czekają kredyty na kilkanaście procent?

To się przecież nie kalkuluje.

Ale te pieniądze nie są przecież na to żeby na nich zarabiać jakiś marny procent, tylko żeby uratować nam „tyłek „w podbramkowej sytuacji.
A jak znaleźć te oszczędności w naszym napiętym do granic możliwości budżecie?

  1. Na pierwszy ogień powinny iść nasze rachunki.

Spróbujcie sprawdzić czy np. 3 lub 4 telefonów komórkowych które macie w rodzinie nie można podpiąć pod jedną tańszą taryfę rodzinną ,do tego można dodać też internet , telefon stacjonarny ,i telewizje kablową .I taki całościowy pakiet na pewno będzie dużo tańszy ,a wy uzyskacie jakieś oszczędności , już nie mówiąc o tym że będziecie płacić jedną fakturę a nie kilka.
A może np. telefon stacjonarny w ogóle nie jest wam potrzebny i go opłacacie tylko z przyzwyczajenia, a dzwonicie tylko z komórek.

Trzeba zlikwidować wszystkie niepotrzebne opłaty , nie czas na sentymenty gdy nie ma pieniędzy.
2. Sprawdź czy inni dostawcy np. prądu nie mają tańszych ofert i się tam przenieść.

Nawet 10 złotych oszczędności co miesiąc daje 120 złotych oszczędności w roku .

Najlepiej będzie jak wszystko tak będziesz przeliczać tzn. na roczne oszczędności na danej rzeczy , bo w ten sposób masz pełen obraz, ile możesz zaoszczędzić.

3. Nie płać za konta bankowe, są przecież bezpłatne rachunki ROR, a otwarte gdy są promocje pozwalają jeszcze zarobić na zwrotach za zakupy czy premii za otwarcie konta.

Nie trzymaj też kont których nie używasz, a są na nich opłaty , one generują ci tylko koszty .Zamknij ja jak najszybciej.

4. Jeżeli jeździsz do pracy samochodem zapytaj kolegę który mieszka po drodze czy nie dołożyłby się do paliwa w zamian za podwożenie.

A może jeżeli mieszkasz w mieście mógłbyś dojeżdżać do pracy komunikacją miejską .Bilety kwartalne lub miesięczne są dużo tańsze niż benzyna.
5. A jeżeli dbasz o zdrowie to w miesiącach ciepłych możesz jeździć na rowerze .

Ty nabierzesz kondycji a twoje pieniądze zostaną w kieszeni.

6. Wypróbuj zasadę 20% mniej. Wiesz na czym ona polega?

Wszystkiego daj te 20% mniej .Proszku do prania , cukru i soli ,płynu do garnków, płynu zmiękczającego . Możesz tą zasadę stosować do wszystkiego a zobaczysz , że ty nie zauważysz żadnej różnicy a będziesz rzadziej kupowała chemię gospodarczą i rzadziej wydawała na nią pieniądze.

7. Szukaj w swoim mieście lub okolicy darmowych atrakcji.

Nie zawsze trzeba iść do kina lub parku wodnego żeby dobrze się bawić. Miasta i małe miejscowości organizują często pikniki rodzinne z występami i zabawami dla dużych i małych, gdzie dobrze bawią się i dorośli i dzieci , a na ogół nie trzeba za nic płacić .

Można też pozwiedzać okolicę na rowerze ,lub zrobić sobie piknik na świeżym powietrzu z innymi znajomymi , którzy mają dzieci w tym samym wieku.

One na pewno będą się dobrze bawić gdy będą mogły pobiegać w swoim towarzystwie po lesie lub nad wodą.

8. Zrezygnuj z niepotrzebnych a płatnych abonamentów np: prenumeraty gazet , możesz przejrzeć wiadomości w internecie lub poczytać to samo za darmo .

9. Zacznij jeździć ekonomicznie samochodem.

To nie tylko modny trend teraz , ale i rzeczywiście spora oszczędność. Pod tym linkiem fajny artykuł dedykowany kobietom na ten temat.

10. Odkładaj każdego dnia np. 1zł. lub 2zł.

Na pewno nic się nie stanie bez 2 zł. A jeżeli ten eksperyment się sprawdzi u ciebie, to stopniowo zwiększaj te codzienne oszczędności – do 5 zł czy nawet 10 zł.

Jeżeli zastosujesz się choć do połowy tych rad ,to szybko tak jak i ja zobaczysz efekty i pierwsze oszczędności.

 

Co oznaczają zmiany stóp procentowych dla lokat i kredytów?

W tym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zaskoczyła rynek obniżając główną stopę procentową o 50 punktów bazowych. Oznacza to że główna stopa procentowa wynosi obecnie 2% i jest najniższą stopą procentową w historii Polski. Ale co to oznacza dla przeciętnego zjadacza chleba? No właśnie nic…. ale tylko dla przeciętnego czyli osoby nie posiadającej żadnej waluty, kredytu czy planującej założyć lokatę. Dla całej reszty osób mających coś wspólnego z kredytem chociażby hipotecznym, planującym wyjazd zagraniczny lub inwestującego na giełdzie lub w depozyty bankowe np. lokat już ma znaczenie.

Karty kredytowe, a stopy procentowe

Stopa lombardowa, która odpowiada między innymi za oprocentowanie kart kredytowych też jest obniżona, aż o 100 punktów bazowych (1 punkt procentowy z 4% na 3%). Co za tym idzie maksymalne oprocentowanie zaciągniętego długu na karcie kredytowej może wynosić od 9 października maksymalnie nie 16%. a 12%. Jest to bodziec by pobudzić konsumpcję na rynku. Tym bardziej warto sprawdzić ofertę Banku Handlowego Citi, który daje sprzęt Samsunga o wartości około 380 zł + możliwość zgarnięcia 400 złotych za polecenia karty kredytowej dając tej osobie też 400 zł.

Lokaty, a obniżka stóp procentowych

Lokaty stają się mniej atrakcyjne, bo ich oprocentowanie spada. Na dniach oprocentowanie lokat będzie oscylować w okolicach 2,8% i mniej. Bankom nie opłaca się trzymać pieniędzy, bo oprocentowanie kredytów też maleje. Dlatego warto skorzystać z rankingu lokat bankowych na blogu Rekina Finansów oraz rankingu kont oszczędnościowych.

Kredyty, a niskie stopy procentowe

Gdy stopy spadają również z nimi spada oprocentowanie rat kredytowych, które spłacamy. W przypadku kredytu hipotecznego, obowiązuje stawka WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) spadła. Jest to stopa procentowa, która mówi o tym po jakich cenach, a raczej procencie banki pożyczają między sobą pieniądze. Jest ona uzależniona od głównej stopy procentowej, więc osoby które w swojej umowie z bankami mają zapisaną indeksację oprocentowania kredytu hipotecznego co kwartał na pewno w październiku zobaczą niższą ratę do zapłacenia.

Gra na giełdzie papierów wartościowych, a spadek stóp proc.

W tym przypadku chociaż nie jest to regułą (jak to na giełdzie) widać spadek kursu akcji banków. Logiczne jest to że im niższe oprocentowanie udzielanych kredytów oraz ściąganych odsetek z kart kredytowych nie spłaconych w czasie tym niższe zyski dla samego banku. Wielu inwestorów decyduje się również przenieść swoje środki pieniężne z depozytów jak bony skarbowe czy lokaty właśnie na giełdę, ponieważ oprocentowanie rzędu 2-3% to znikomy zysk i warto podjąć ryzyko związane z GPW.

Kurs wymiany walut, a decyzja o obniżeniu stóp procentowych

Zaskoczenie obniżką o której wspomniałem na początku tego artykułu wynika z tego że analitycy spodziewali się mniejszej obniżki bo tylko o 25 pkt. b.. W takich sytuacjach zazwyczaj widać gwałtowne ruchy na parach walutowych, ponieważ rynek forex zazwyczaj szybko dyskontuje plotki i prognozy pojawiające się na rynkach finansowych. W każdym razie jeśli jesteś zainteresowany zarabianiem na zmianach kursów walut lub zabezpieczaniem przed niekorzystnymi wahaniami kursów, warto założyć sobie rachunek brokerski forex. Roztropne inwestowanie na rynku forex może dać wyśmienite efekty i przynieść krociowe zyski jeśli dobrze czytamy rynek finansów i to w jaką stronę zmierza Polska, europejska i amerykańska gospodarka.